Z punktu widzenia agencji: obalamy mity AdWords, cz. 1
czwartek, 12 sierpnia 2010
Dzisiaj z przyjemnością przedstawiamy na blogu post napisany przez naszych gości – Katję i Jasmin z niemieckiej agencji marketingu online Projecter, mającej siedzibę w Lipsku. Niedawno staraliśmy się sprostować kilka mylnych koncepcji reklamodawców AdWords, a dzisiaj Katja i Jasmin zajmą się mitami, z którymi spotykają się jako przedstawicielki agencji reklamowej.
Codziennie jako agencja marketingu online i dostawca usług marketingu w wyszukiwarkach stykamy się z powszechnymi mitami i półprawdami na temat Google AdWords. Wiele osób jest przekonanych, że nikt nie klika reklam lub myli takie pojęcia jak SEM i SEO. W dzisiejszym poście chcemy wyjaśnić kilka najczęściej spotykanych mylnych przekonań i plotek związanych z marketingiem prowadzonym przy użyciu słów kluczowych.
„Optymalizacja witryn pod kątem wyszukiwarek (SEO) = AdWords, prawda?”
Często otrzymujemy zapytania telefoniczne o optymalizację witryn, chociaż klientowi w istocie chodzi o SEM – reklamy w wyszukiwarkach. SEM to marketing w wyszukiwarkach, natomiast SEO to angielski skrót, oznaczający optymalizację witryn pod kątem wyszukiwarek. To drugie pojęcie odnosi się do poprawy rankingu witryny w bezpłatnych wynikach wyszukiwania. Optymalizacja witryn pod kątem wyszukiwarek nie ma zatem nic wspólnego z reklamami Google AdWords.
„Za reklamy płaci się w zależności od liczby wyświetleń”
Zaletą reklam w wyszukiwarkach jest model płatności za kliknięcie. Oznacza to, że klient płaci za kliknięcie swojej reklamy, a nie za jej zobaczenie przez klienta (wyświetlenie = ukazanie się reklamy na ekranie). Inaczej niż w przypadku „standardowych” reklam online, opłacanych zazwyczaj na podstawie liczby wyświetleń, użytkownicy AdWords płacą jedynie, gdy potencjalny klient (osoba prowadząca wyszukiwanie) rzeczywiście kliknie reklamę, wyrażając konkretne zainteresowanie ofertą. Główną zaletą takiego rozwiązania jest to, że płaci się za rzeczywiste odwiedziny w witrynie, a nie za trudne do pomiaru efekty ekspozycji reklamy. Reklamy rozliczane według kosztów kliknięcia są szczególnie popularne wśród reklamodawców preferujących reakcję bezpośrednią, np. sprzedaż lub potencjalną sprzedaż.
Z drugiej strony reklamy opłacane za wyświetlenia są szczególnie korzystne dla reklamodawców, którym zależy na podniesieniu świadomości marki. W takim wypadku klienci zwykle korzystają z reklam graficznych, które mogą być wyświetlane w Sieci reklamowej Google. Wprowadzony niedawno w AdWords raport konwersji po wyświetleniu pozwala na pomiar powodzenia reklam tego typu. Pozwala to wyeliminować dotychczasowy problem z pomiarem powodzenia reklam opłacanych na podstawie wyświetleń.
„Moja witryna jest wyświetlana na pierwszej stronie bezpłatnych wyników wyszukiwania, więc nie potrzebuję usług SEM”
Właściciele witryn, które są wyświetlane na wysokiej pozycji bezpłatnych wyników wyszukiwania, są często przekonani, że nie potrzebują dodatkowo korzystać z AdWords. Chcemy jednak w tym kontekście zwrócić uwagę na tzw. zasadę „10 + 20 = 60”. Efekt kumulacji sprawia, że ruch w witrynie jest dużo większy, jeśli jest ona obecna w obu kanałach (SEO i SEM) jednocześnie, a nie tylko w jednym z nich. Jest to spowodowane większym zaufaniem klientów, zdobywanym, gdy witryna jest widoczna zarówno w bezpłatnych, jak i płatnych wynikach wyszukiwania.
„Budżet szybko się wyczerpał, a żadnych wyników nie dało się zauważyć!”
Wielu spośród naszych klientów próbowało korzystać z AdWords w przeszłości. Ze względu na brak doświadczenia, śledzenia i umiejętności optymalizacji, ich budżet szybko się kończył. Tak więc trudno było wskazać konkretne sukcesy, a kanał reklamowy został zbyt szybko skreślony jako mało zyskowny. Jednak SEM umożliwia pomiar wyników w sposób nieporównywalny z żadnym innym kanałem dzięki śledzeniu konwersji.
Kolejnym problemem są bardzo niskie kwoty budżetu często stosowane przez klientów. Chcąc uczestniczyć w aukcji reklam w branży o sporej konkurencji, często trudno obiektywnie ocenić zyskowność kanału po wydaniu zaledwie 100 Euro.
Post napisany przez naszych gości – Jasmin Schindler i Katję von der Burg z agencji marketingu online Projecter
To cztery najważniejsze nieprawdziwe informacje, z jakimi regularnie styka się firma Projecter. Wkrótce zostanie opublikowany kolejny post napisany przez te same autorki, poświęcony innym mylnym przekonaniom. Zapraszamy ponownie.
PS. Czy reprezentujecie agencję AdWords lub piszecie blog poświęcony AdWords? Czy chcecie zostać gościem bloga Wszystko o AdWords i opublikować tu post? Jeśli tak, zachęcamy do skorzystania z formularza kontaktowego w celu przesłania sugestii.
Pamiętajcie, że w każdej chwili możecie bezpłatnie przystąpić do programu Google dla agencji i już dziś zacząć korzystać z darmowych szkoleń i materiałów promocyjnych dla klientów.
Codziennie jako agencja marketingu online i dostawca usług marketingu w wyszukiwarkach stykamy się z powszechnymi mitami i półprawdami na temat Google AdWords. Wiele osób jest przekonanych, że nikt nie klika reklam lub myli takie pojęcia jak SEM i SEO. W dzisiejszym poście chcemy wyjaśnić kilka najczęściej spotykanych mylnych przekonań i plotek związanych z marketingiem prowadzonym przy użyciu słów kluczowych.
„Optymalizacja witryn pod kątem wyszukiwarek (SEO) = AdWords, prawda?”

„Za reklamy płaci się w zależności od liczby wyświetleń”
Zaletą reklam w wyszukiwarkach jest model płatności za kliknięcie. Oznacza to, że klient płaci za kliknięcie swojej reklamy, a nie za jej zobaczenie przez klienta (wyświetlenie = ukazanie się reklamy na ekranie). Inaczej niż w przypadku „standardowych” reklam online, opłacanych zazwyczaj na podstawie liczby wyświetleń, użytkownicy AdWords płacą jedynie, gdy potencjalny klient (osoba prowadząca wyszukiwanie) rzeczywiście kliknie reklamę, wyrażając konkretne zainteresowanie ofertą. Główną zaletą takiego rozwiązania jest to, że płaci się za rzeczywiste odwiedziny w witrynie, a nie za trudne do pomiaru efekty ekspozycji reklamy. Reklamy rozliczane według kosztów kliknięcia są szczególnie popularne wśród reklamodawców preferujących reakcję bezpośrednią, np. sprzedaż lub potencjalną sprzedaż.
Z drugiej strony reklamy opłacane za wyświetlenia są szczególnie korzystne dla reklamodawców, którym zależy na podniesieniu świadomości marki. W takim wypadku klienci zwykle korzystają z reklam graficznych, które mogą być wyświetlane w Sieci reklamowej Google. Wprowadzony niedawno w AdWords raport konwersji po wyświetleniu pozwala na pomiar powodzenia reklam tego typu. Pozwala to wyeliminować dotychczasowy problem z pomiarem powodzenia reklam opłacanych na podstawie wyświetleń.
„Moja witryna jest wyświetlana na pierwszej stronie bezpłatnych wyników wyszukiwania, więc nie potrzebuję usług SEM”

„Budżet szybko się wyczerpał, a żadnych wyników nie dało się zauważyć!”
Wielu spośród naszych klientów próbowało korzystać z AdWords w przeszłości. Ze względu na brak doświadczenia, śledzenia i umiejętności optymalizacji, ich budżet szybko się kończył. Tak więc trudno było wskazać konkretne sukcesy, a kanał reklamowy został zbyt szybko skreślony jako mało zyskowny. Jednak SEM umożliwia pomiar wyników w sposób nieporównywalny z żadnym innym kanałem dzięki śledzeniu konwersji.
Kolejnym problemem są bardzo niskie kwoty budżetu często stosowane przez klientów. Chcąc uczestniczyć w aukcji reklam w branży o sporej konkurencji, często trudno obiektywnie ocenić zyskowność kanału po wydaniu zaledwie 100 Euro.
Post napisany przez naszych gości – Jasmin Schindler i Katję von der Burg z agencji marketingu online Projecter
To cztery najważniejsze nieprawdziwe informacje, z jakimi regularnie styka się firma Projecter. Wkrótce zostanie opublikowany kolejny post napisany przez te same autorki, poświęcony innym mylnym przekonaniom. Zapraszamy ponownie.
PS. Czy reprezentujecie agencję AdWords lub piszecie blog poświęcony AdWords? Czy chcecie zostać gościem bloga Wszystko o AdWords i opublikować tu post? Jeśli tak, zachęcamy do skorzystania z formularza kontaktowego w celu przesłania sugestii.
Pamiętajcie, że w każdej chwili możecie bezpłatnie przystąpić do programu Google dla agencji i już dziś zacząć korzystać z darmowych szkoleń i materiałów promocyjnych dla klientów.
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz